Znów nie zrobiłeś dziś wszystkiego w pracy?

Przestań się oskarżać i zacznij się się lepiej traktować, a poczujesz moc drzemiącego w tobie potencjału!

Za krótka doba, za mało czasu, tyły, plecy, zaległości… Fatalnie. Stale rosnąca liczba spraw, z którymi przychodzi się nam mierzyć na co dzień to jedno z większych wyzwań naszych czasów. Wiele osób boryka się z poczuciem frustracji i zrezygnowania na myśl o tym, że znów nie udało się zrobić wszystkiego, co zaplanowane i prawdopodobnie nigdy […]

tired at work0

Za krótka doba, za mało czasu, tyły, plecy, zaległości… Fatalnie. Stale rosnąca liczba spraw, z którymi przychodzi się nam mierzyć na co dzień to jedno z większych wyzwań naszych czasów. Wiele osób boryka się z poczuciem frustracji i zrezygnowania na myśl o tym, że znów nie udało się zrobić wszystkiego, co zaplanowane i prawdopodobnie nigdy się nie uda… Owa frustracja to już krok do desperacji, popędzani którą kręcimy się niczym chomiki w swoich karuzelach, tracąc energię dla… niewielkich rezultatów. Tak je właśnie podsumowujemy, ponieważ wysoko postawiona poprzeczka idzie w parze z surowością oceny.

tired at work4

A może czas odłożyć bat i popatrzeć na swoje codzienne osiągnięcia łaskawszym okiem? Jeśli na koniec dnia spoglądasz na swoją listę “rzeczy do zrobienia” i znów wykrzywiasz twarz w niezadowoleniu, zostaw ten spis i zrób drugi, na którym odpowiesz na kilka istotnych pytań:

#1 Z czego jestem dziś zadowolony?

Podsumuj (tylko nie pobieżnie, a skrupulatnie) i wymień rzeczy, które udało ci się dziś zrealizować. Weź pod uwagę również te mniejsze sprawy, które bagatelizujesz, kategoryzując jako drobnostki. Prawdopodobnie okaże się, że lista jest całkiem długa, przeczytaj ją i daj sobie pozwolenie na poczucie satysfakcji z tak owocnego dnia. Zobaczysz, o ile lepiej poczujesz się gratulując sobie tylu sukcesów, zamiast biczować się za sprawy, których nie udało się sfinalizować.

#2 Czego się dziś nauczyłem?

Ucząc się, rośniemy w siłę, kiedy jesteśmy silniejsi, czujemy się lepiej w własnej skórze. Spójrz na miniony dzień i pomyśl o wszystkich rozmowach, wysłanych i odczytanych mailach, spotkaniach i prezentacjach, w których brałeś udział. Postaraj się potraktować je jak lekcje i wyciągnąć z nich wnioski. Może dowiedziałeś się czegoś o sobie, może poznałeś lepiej swoje kompetencje, zrozumiałeś kontrahenta (“w końcu wiem, jak z nim rozmawiać!”), zacieśniłeś więź z zespołem. To wszystko jest lekcją, dzięki której stajesz się lepszy w tym, co robisz – niewiele tu miejsca na frustrację.

Colour Print

#3 Co jutro zrobię inaczej?

Podsumowanie nauki płynącej z mijającego dnia jest świetnym momentem do rozważenia, co zawiodło, a więc: co jutro należy zrobić inaczej. Często takie spojrzenie daje odpowiedź na pytanie: dlaczego “nie ogarniam” tylu rzeczy? Może to oznaczać, że pewne czynności trzeba robić wolniej, inne szybciej. Może to oznaczać, że na pewne maile trzeba reagować z większą cierpliwością i dystansem. A być może dojdziesz do wniosku, że powinieneś się więcej uśmiechać?

#4 Które z użytych dziś przeze mnie kompetencji dały mi powód do dumy?

Rozważ, które z twoich cech czy umiejętności były dziś używane najczęściej i z powodzeniem? Warto podkreślać i nagradzać się za swoje kompetencje. Czując ich moc, pewniej ich używamy i lepiej czujemy się ze sobą samym nie tylko w pracy, ale i poza nią.

tired at work5

#5 Komu i jak dziś pomogłem?

Nawet w ciągu najbardziej “zarobionego” dnia zdarzają się sytuacje, że poświęcamy czas na pomoc innym. To mogą być błahostki, trwające chwilę i nie wymagające od nas wiele uwagi czy poświęcenia. Tymczasem okazują się istotne nie tylko z punktu widzenia tych, którym pomagamy, ale i naszego. Wdzięczność, jaką dostajemy w zamian, poczucie sprawczości, przydatności społecznej, a także świadomość, że jesteśmy w czymś dobrzy (skoro poproszono nas o pomoc), to nieoceniona zapłata za chwilę naszego zaangażowania.

Kiedy odhaczysz już każdą z powyżej wymienionych kwestii, idź do domu. Ale pozwól sobie na towarzystwo poczucia spełnienia, świętuj swoje sukcesy, podkreślaj zasługi, podsumowuj zdobytą wiedzę i… doceniaj siebie odrobinę mocniej!

Więcej o organizacji czasu pracy przeczytasz w tekstach o metodzie Getting Things Done tutaj i tutaj. Miłej lektury!