Wielka kumulacja kłopotów czy nieustające pasmo sukcesów?

Podsumowania? Cóż, miałam ciężki rok. Mam nadzieję, że będę odosobniona w tej refleksji i Współpracownicy oraz Klienci Nowych Kompetencji podsumują swój 2015 jako wyjątkowo udany. Organizm a zdarzenia losowe Mój pełen był tak zwanych „zdarzeń losowych”, które jak się okazuje mają niebagatelny wpływ na nasze zdrowie – zarówno psychiczne, jak i fizyczne. Od kiedy pan Selye „odkrył” […]

bad-luck

Podsumowania? Cóż, miałam ciężki rok. Mam nadzieję, że będę odosobniona w tej refleksji i Współpracownicy oraz Klienci Nowych Kompetencji podsumują swój 2015 jako wyjątkowo udany.

Organizm a zdarzenia losowe

Mój pełen był tak zwanych „zdarzeń losowych”, które jak się okazuje mają niebagatelny wpływ na nasze zdrowie – zarówno psychiczne, jak i fizyczne.

Od kiedy pan Selye „odkrył” (a w zasadzie zapoczątkował użycie słowa) stres i zdefiniował go jako „nieswoistą reakcję organizmu na zaistniałą sytuację”, stres zagościł w kontekście psychologicznym na dobre.

Worried couple paying bills online.

W latach 60-tych ciekawe podejście zastosowali T. Holmes i R. Rahe. Otóż badali pacjentów przywożonych na ostry dyżur (oraz ich bliskich) przy pomocy kwestionariusza Social Readjustment Rating Scale (SRRS). Badacze ci udowodnili statystyczny związek między stresorami a chorobą – osoby chore w ciągu roku przed wystąpieniem objawów choroby doświadczyły więcej stresujących wydarzeń niż osoby im towarzyszące i tzw. „próba kontrolna”.

Jakie to zdarzenia?

To na przykład tak poważne sprawy jak: śmierć partnera, rozwód/rozstanie, separacja, zwolnienie z pracy, ale również: zawarcie związku małżeńskiego, zmiana pracy, narodziny dziecka, rozpoczęcie/zakończenie szkoły/edukacji przez dziecko, zaciągnięcie kredytu czy zmiana miejsca zamieszkania.

stress4

Dzięki tym obserwacjom powstała (oczywiście na bazie wieloletnich badań i analiz oraz po przebadaniu olbrzymiej grupy ludzi) bardzo ciekawa i nadal stosowana skala, która „taryfikuje”, wycenia poszczególne wydarzenia.

Jak z niej skorzystać?

Zakreślasz, co wydarzyło ci się w ciągu ostatniego roku, mnożysz to przez wartość tzw. jednostek zmian życiowych (LCU = Life Change Unit), liczysz sumę. Następnie wynik porównujesz do statystyk, które wyglądają następująco:

150 – 199 jednostek stresu = 37% szansa choroby w ciągu kolejnych 2 lat
200 – 299 jednostek stresu = 51% szansa choroby
ponad 300 jednostek stresu = 79% szansa choroby

 

Warto podkreślić, że wśród wydarzeń Holmesa i Rahe’go są zarówno te, które powszechnie postrzegane są jako pozytywne i te, które postrzegane są jako negatywne.

stressed-bride

Nie ma też mowy o tym, jak byliśmy przygotowani na dane wydarzenie oraz jak je oceniamy (nawet w prostych kategoriach „dobre dla mnie” vs. „złe dla mnie”). A każdy z nas przecież odnosi się do zmian, jakie pojawiają się w jego życiu – definiując je jako szansę (stosując babcine powiedzenie, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”) albo porażkę. I dalej, zarówno szansę jak i porażkę – można i wykorzystać, i zmarnować…

W każdym razie, ja uzyskałam 79% szansę na chorobę, więc chyba powinnam się zgłosić do lekarza „na przegląd”.

A jeśli ciekawi jesteście swojego wyniku – zamieszczamy skalę Holmesa i Rahe’go na naszym profilu Facebookowym