Jak stworzyć dobry profil na LinkedIn

Daj się zauważyć: przygotuj profesjonalny profil, zadbaj o wizerunek i rozwijaj kontakty

W ciągu ostatnich 12 miesięcy serwis LinkedIn odnotował 143-procentowy wzrost oglądalności i zwiększył do 1,7 mln liczbę użytkowników w Polsce. Mówi się o nim „The social network for professionals” i faktycznie jest wykorzystywany do nawiązywania i pielęgnowania biznesowych kontaktów. Coraz częściej jest też wykorzystywany przez Head Hunterów i pracowników działów HR jako narzędzie do rekrutacji. […]

szkolenia personal branding Piotr Bucki

W ciągu ostatnich 12 miesięcy serwis LinkedIn odnotował 143-procentowy wzrost oglądalności i zwiększył do 1,7 mln liczbę użytkowników w Polsce. Mówi się o nim „The social network for professionals” i faktycznie jest wykorzystywany do nawiązywania
i pielęgnowania biznesowych kontaktów. Coraz częściej jest też wykorzystywany przez Head Hunterów i pracowników działów HR jako narzędzie do rekrutacji. W poprzednim poście pisałem o tym, jak warto pracować nad swoim personal branding. Tym razem kilka wskazówek jak stworzyć dobry profil na LinkedIn.

Krok pierwszy –
po prostu załóż profil

Jeśli wahasz się i nie wiesz czy warto, to… przestań. Owszem LinkedIn nie zagwarantuje ci pracy z bajeczną pensją, ale to serwis, w którym warto jednorazowo poświęcić trochę czasu na stworzenie solidnego profilu. Zwłaszcza, że jest to proste i niezbyt czasochłonne. Wystarczy tylko być konsekwentnym i dobrze się przygotować.

Jak Cię widzą, tak Cię piszą

bucki_profil_linkedin

Bez względu na to jakie mamy przekonania i co sądzimy o konieczności umieszczania zdjęć w CV bądź jej braku, ludzie zawsze najpierw ‚kupują’ nasz wizerunek wzrokiem. Przygotuj więc sobie profesjonalne, dobrze dopracowane zdjęcie. Niech będzie naturalne
i pokazuje twoje prawdziwe oblicze. Nie przesadzaj z photoshopem, filtrami i stylizacją.
Ma być dobrze, uniwersalnie i wyraźnie. Wrzucając zdjęcie sprawdź, jak będzie się wyświetlać w serwisie. Przy uploadzie będzie to wyraźnie pokazane. Ja preferuję czarno-białe zdjęcia, ale to nie jest konieczny warunek.

Rzeczy ważne
i ważniejsze

LinkedIn daje nam kilka ciekawych możliwości, jeśli chodzi o autoprezentację.
Opisując swoją osobę, warto pamiętać o tytule (headline) i podsumowaniu zawodowym (summary). Po zdjęciu, to kolejne elementy, na które zwrócą uwagę inni. Im ciekawsze
i lepiej napisane, tym bardziej będą przykuwać uwagę. Lepiej – znaczy prościej.
Nie kombinuj z opisami, starając się prześcignąć Joyce’a w konstrukcjach stylistycznych. Zastanów się też, czy będziesz tworzyć całość w języku angielskim, czy po polsku.

Twoje słowa kluczowe kluczem do serca head huntera

Planując treść, trzeba też pamiętać o pozycjonowaniu. Pisałem już o słowach kluczowych, czyli tych, które mają się z tobą wyraźnie kojarzyć. Dobierając odpowiednie słowa kluczowe, zarówno w tytule, podsumowaniu, nazwach, opisach stanowisk poszczególnych projektów, możesz zwiększyć swoje szanse na odnalezienie. Nie przesadzaj jednak i nie wpisuj „zarządzanie projektami”, czy „social media guru” w co drugim zdaniu.

Twój URL jest twój
i nikogo innego

Warto pamiętać na etapie uzupełniania profilu o ustawieniu vanity url dla naszego profilu. Dzięki niemu łatwo będzie nam podać do niego link. Poza tym o wiele lepiej będzie wyglądać pl.linkedin.com/in/piotrbucki/, niż jakiś szereg liczb i krzaczków. Ten link warto potem wykorzystać choćby w stopce maila lub na swoim blogu.

Networking, czyli gdzie są moi ludzie

Kiedy profil jest już uzupełniony, czas zacząć korzystać z LinkedIn, czyli wyszukać
i nawiązać ciekawe kontakty zawodowe, które pozwolą na networking, a także wzmocnią naszą pozycję. W miarę rozwoju aktywności na LinkedIn, warto prosić znajomych, współpracowników czy przełożonych byłych i obecnych o napisanie rekomendacji.
Tutaj LinkedIn proponuje gotowy formularz. Wystarczy kilka kliknięć i gotowe, prośba wysłana. Odpowiedni przycisk znajdziemy na profilu osoby, którą chcemy poprosić o polecenie.
I warto z tego skorzystać, bo reguła wzajemności jest silna.

linkedin1

Mniej czasochłonne i kłopotliwe od rekomendacji są opcje potwierdzania umiejętności
i kwalifikacji (Endorse). Tu również warto pamiętać o regule wzajemności. Jednym kliknięciem możemy wskazać, że dana osoba rzeczywiście posiada wymienioną przez siebie umiejętność. Tu lubisz mnie, ja lubię ciebie. To też fajne narzędzie, żeby zbadać, jak ludzie postrzegają ciebie i twoje kompetencje.

Według raportu Megapanel PBI/Gemius, serwis odwiedza już niemal 831 tysięcy użytkowników miesięcznie. Warto zadbać o swój wizerunek i swoje wirtualne CV w sieci, nie tylko przygotowując profil, ale także aktualizując go i dbając o kontakty oraz rekomendacje.