Czy Inbound Marketing to recepta na sukces?

Jak rozumieć i mądrze wykorzystać potencjał tkwiący w tym coraz popularniejszym narzędziu marketingowym

Inbound Marketing, tak mocno lansowany przez agencję Hubspot, której szef i założyciel jest twórcą pojęcia i jego podstawowych założeń, na dobre zagościł w krajobrazie polskich nowinek marketingowych. W postaci forpoczty ewangelistów najpierw przetoczył się przez konferencje. Potem zaatakował  z wszelkich zakamarków internetu pod postacią eksperckich artykułów. Sam się do tego triumfalnego pochodu przyczyniłem, mocno lansując tezę, […]

ib marketing3

Inbound Marketing, tak mocno lansowany przez agencję Hubspot, której szef i założyciel jest twórcą pojęcia i jego podstawowych założeń, na dobre zagościł w krajobrazie polskich nowinek marketingowych. W postaci forpoczty ewangelistów najpierw przetoczył się przez konferencje. Potem zaatakował  z wszelkich zakamarków internetu pod postacią eksperckich artykułów. Sam się do tego triumfalnego pochodu przyczyniłem, mocno lansując tezę, że może być dobrą metodą pozyskiwania leadów i budowania relacji z coraz bardziej wymagającymi, świadomymi i… samodzielnie poszukującymi wiedzy klientami.

Inbound Marketing uleczy całe zło?

Czy to jedyna opcja i skuteczne narzędzie działań on-line w obliczu ciągle zaostrzającej się konkurencji i miażdżących wysiłki specjalistów SEO google’a? Tu padnie moja ulubiona psychologiczna odpowiedź – to zależy. Po pierwsze: zależy to od tego, czy i jak zdefiniujemy sobie same działania w obrębie Inbound Marketingu. Po drugie: czy i jak postawimy sobie mierzalne cele. I wreszcie po trzecie: jaką mamy świadomość miejsca dla Inbound Marketingu w całej zintegrowanej strategii komunikacji marketingowej.

ib marketing2

Nie mylić z marketingiem treści!

Tak jak to się często dzieje w Polsce. Tymczasem Content Marketing stanowi jeden z trzech głównych obszarów, które składają się na Inbound Marketing. Czyli sam marketing treści to zaledwie jedna trzecia tego, co trzeba brać pod uwagę, gdy się na serio myśli o strategii Inbound Marketingu. Jakie są więc te obszary? Na początek użyteczne treści, które mają być magnesem dla użytkowników i dawać szanse na wysycenie słowami kluczowymi. Te publikowane treści są też źródłem przychodzących i wychodzących linków – wspierają więc szeroko zakrojone i sensowne działania SEO. Na koniec prowadzone “z głową” działania w obszarze Social PR i media relations. Te pomagają napędzać ruch i kierować na treści, a także generować linki do opublikowanych przez nas treści.

Sieć dobrze przemyślanych połączeń

Inbound Marketing składa się z tych trzech głównych obszarów, które muszą być ze sobą powiązane siecią sensownych i przemyślanych połączeń, które należy wykorzystać, jako modelową ścieżkę konwersji użytkowników. Tylko żeby to zrobić, trzeba wiedzieć, czego się chce. Po pierwsze trzeba ustalać sobie mierzalne cele. Wiedzieć, gdzie i jak ustawiać CTA (call-to-action), no i znać powód, dla którego chcemy w ogóle rozmawiać z naszymi klientami. Czyli znaleźć powód do rozmowy. W Inbound Marketingu definiuje się go jako RTT (czyli właśnie reason-to-talk). Ten powód nie może być błahy. Tak jak błahe nie mogą być treści. Wiele firm próbujących swych sił w marketingu treści wpada w pułapkę treści nijakich. Celowo używam często sformułowania użyteczne treści. Bo ludzie sięgają do internetu szukając rozrywki, ale bardzo często szukają też wiedzy. Wiedzy praktycznej. Pod tym hasłem może zawierać się wszytko, o ile jest spójne z naszym produktem, naszą strategią komunikacji i naszym wyjątkowym sposobem podawania wiedzy.

ib marketing5

Treści jak magnes

Szczególnie łatwo wpaść w pułapkę miałkich i nijakich treści, gdy pracuje się nad strategią dla… pozornie łatwych branż. Wnętrzarstwo, moda, gastronomia, uroda… Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż tworzyć dobre treści w tych branżach i kosić fanów w serwisach społecznościowych, niczym w najlepszych czasach urodzaju. Otóż tak nie jest. W tych branżach już jest bardzo gęsto od treści, a na dodatek trudno się przebić z jakimś świeżym spojrzeniem. Wtedy potrzebny jest specjalista strateg z duszą dyrektora kreatywnego i pomysłami, których nie powstydziłby się David Oglivy.  Dobór tematów i tworzenie treści należy też zawsze podporządkować odbiorcy i testować, jak często to tylko możliwe, skuteczność, przylepność i celowość danego typu treści. Zarówno zawartości, jak i formy.

Inbound Marketing + SEO

Inbound Marketing może wspierać działania SEO, ale ich nie zastąpi. Poza tym nie ma co liczyć, że po opublikowaniu kilku postów znacznie wzrośnie nam poziom organicznego ruchu z wyszukiwarek. Dobrze poprowadzona polityka doboru treści, wspólnie zaplanowana ze specjalistą od SEO pomoże. Ale nerwowe działania w tym obszarze nigdy nie są wskazane. Na efekty przyjdzie poczekać. No chyba że chcemy ryzykować i działać w nieco bardziej szarym odcieniu bieli niż przy White SEO.

ib marketing4

Inbound Marketing to dobre połączenie wartościowych treści z sensownymi działaniami SEO i stałą konsekwentną i dobrze realizowaną obecnością w mediach społecznościowych. To część strategii, która może się przydać także  w działaniach offline. Bo strategia, to nie tylko modne hasło, którym można sobie zawsze “wytrzeć gębę” na branżowych konferencjach. To po prostu sensowne działanie, stawianie tez i celów. I mierzenie. Gdyż marketing to coraz częściej sensowna analityka, a nie zajęcie dla „humanistów”.