Nie mam czasu na zarządzanie czasem…

W mojej opinii są dwa objawy poważnej utraty kontroli nad organizacja swojego czasu: 1. Kiedy zaczynamy mówić „nie mam czasu zarządzać czasem…” 2. Kiedy kolejny dzień mija nam z poczuciem, że go zmarnowaliśmy, że byliśmy bardzo zajęci, dzień minął, a my NIC konkretnego/pożytecznego nie zrobiliśmy. To chyba najwyższy moment na rewizję tego, co się dzieje w życiu. […]

zarzadzanie czasem

W mojej opinii są dwa objawy poważnej utraty kontroli nad organizacja swojego czasu:

1. Kiedy zaczynamy mówić „nie mam czasu zarządzać czasem…

2. Kiedy kolejny dzień mija nam z poczuciem, że go zmarnowaliśmy, że byliśmy bardzo zajęci, dzień minął, a my NIC konkretnego/pożytecznego nie zrobiliśmy.

To chyba najwyższy moment na rewizję tego, co się dzieje w życiu. Ponieważ właśnie doświadczyłam z dużą siłą obu symptomów, ­poważnie zabrałam się za „remanent”. Nie mam jeszcze gotowego planu, ale mam za to doskonały początek, którym chciałabym się podzielić. To opowieść „I tak jest”. Planuję w niej znaleźć początek.

Nie mam jeszcze gotowego planu, ale mam za to doskonały początek, którym chciałabym się podzielić. To opowieść „I tak jest”. Planuję w niej znaleźć początek.

I tak jest…

Bóg stworzył osła i rzekł do niego: Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do wieczora pracował i ciężkie rzeczy na swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.

Na to odparł osioł: 50 lat tak żyć to dużo za dużo. Daj mi, proszę, nie więcej jak 30 lat.

I tak było.

Następnie Bóg stworzył psa i rzekł do niego: Ty będziesz psem. Będziesz pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym przyjacielem. Będziesz jadł to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył będziesz 25 lat.

Pies odpowiedział: Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat życia.

I tak było.

Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej: Będziesz małpą. Masz skakać z drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota. Masz być wesoła i żyć 20 lat.

Małpa rzekła: Boże, 20 lat żyć jak klown świata to za dużo. Proszę, daj mi nie więcej jak 10 lat.

I tak było.

W końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego: Ty będziesz człowiekiem, jedyną racjonalnie myślącą istotą, która będzie zamieszkiwać ziemię. Będziesz używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować sobie inne stworzenia. Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat.

Na to powiedział człowiek: Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to za mało. Proszę, daj mi te 20 lat, co je osioł odrzucił, 15 lat psa i 10 małpy.

I tak się Bóg postarał, że człowiek 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat żyje jak osioł – od rana do wieczora haruje i ciężkie rzeczy nosi. Potem ma dzieci i 15 lat żyje jak pies: opiekuje się domem i je, co mu rodzina zostawi. Później na starość żyje 10 lat jak małpa. Zachowuje się jak idiota i zabawia swoje wnuki.

I tak jest…

zarzadzanie czasem2