Bariery w komunikacji interpersonalnej

skąd się biorą i jak je przekraczać

Bariery w komunikacji interpersonalnej to nie tylko przyczyna frustracji. To także przeszkoda w osiąganiu celów biznesowych. Komunikujemy od zawsze. Nadawca koduje treści, przekazuje je kanałem komunikacji odbiorcy, które je odkodowuje i wysyła sygnał zwrotny, reagując na odczytane treści. Teoretyczny schemat jest wręcz trywialny w swej prostocie – sprawdza się (jak to z takimi teoretycznymi modelami […]

Bariery-w-komunikacji-interpersonalnej-Sposoby-ich-likwidowania

Bariery w komunikacji interpersonalnej to nie tylko przyczyna frustracji. To także przeszkoda w osiąganiu celów biznesowych. Komunikujemy od zawsze. Nadawca koduje treści, przekazuje je kanałem komunikacji odbiorcy, które je odkodowuje i wysyła sygnał zwrotny, reagując na odczytane treści. Teoretyczny schemat jest wręcz trywialny w swej prostocie – sprawdza się (jak to z takimi teoretycznymi modelami bywa) w odniesieniu do każdego pola wykorzystania. Niezależnie czy komunikujemy jeden do jednego, jeden do wielu, czy wielu do wielu. Bez względu na to czy mamy do czynienia z rozmową prowadzoną na żywo, czy z komunikacją zapośredniczoną, która dzięki rozwojowi nowoczesnych technologii,coraz częściej jest formą dominującą w naszym życiu zawodowym.

Na jakim etapie popełniamy błędy?

Czy winny jest nadawca, bo źle zakodował, wybrał zły kanał? Czy może należy mieć pretensję do odbiorcy, że źle odkodował, miał nasycone błędnymi przekonaniami uprzedzenia? A może po prostu kanał komunikacji został przytkany jakimiś szumami komunikacyjnymi, które nie dawały szansy na zrozumienie? W komunikacji każdy z elementów może się przyczynić do sukcesu lub komunikacyjnej porażki. Komunikowanie się w każdej, nawet najbardziej technologicznie zaawansowanej formie jest procesem dwustronnym. Procesem, który charakteryzuje określona dynamika. Kiedy jest skuteczna? Tylko wtedy, gdy odbiorca rozumie, jakie przekazy kieruje do niego nadawca.

komunikacja1

Intencja vs. interpretacja

W skutecznej komunikacji informacja nadawcy oddaje jego intencję, a interpretacja odbiorcy zbiega się z zamiarami nadawcy. O porozumieniu możemy mówić wtedy, gdy istnieje zgodność intencji nadawcy i intencji przypisanych mu przez odbiorcę. Ponieważ jednak na sam proces komunikacji wpływa wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych, to bardzo często między nadawcą i odbiorcą pojawia się nagle jakaś bariera utrudniająca, a nawet uniemożliwiająca dalszy proces wzajemnego komunikowania się. Takie przeszkody nazywamy barierami komunikacyjnymi – można je podzielić na zewnętrzne i wewnętrzne. Jedne i drugie warto identyfikować i starać się je zlikwidować. Bez tego nie uda się poprawić komunikacji – a o to zawsze warto powalczyć.

Zewnętrzne bariery komunikacji to takie przeszkody, które pojawiają się w naszym najbliższym otoczeniu i jak sama nazwa wskazuje są zewnętrzne, zarówno w stosunku do nas, jak i naszego odbiorcy. Należą do nich na przykład: głośna muzyka, głośne rozmowy obok nas czy gwar uliczny, a w przestrzeni cyfrowej – awarie, problemy z odczytaniem komunikatów itp. Mimo że te bariery są poza nami, to są dosyć łatwe do usunięcia. Zawsze można zmienić miejsce rozmowy, poczekać aż poczta załaduje się z serwera, wyłączyć głośną muzykę.

komunikacja gluchy telefon

Właściwym problemem paradoksalnie są bariery wewnętrzne. Wynikają one najczęściej z różnicy poglądów osób rozmawiających, napięcia emocjonalnego między nimi, braku zaufania czy też czy też nieprawidłowej interpretacji przekazywanych wzajemnie komunikatów, zarówno w sferze werbalnej, jak i niewerbalnej. Te bariery mogą się pojawić po obu stronach procesu komunikacji, a więc po stronie nadawcy i odbiorcy. Wszyscy mamy swoje filtry poznawcze, przez które oceniamy rzeczywistość. Zależą one od naszego wychowania, naszych przekonań, naszej samooceny i poczucia własnej wartości. Negatywny filtr poznawczy nie pozwala nam dostrzegać wielu ważnych elementów i bardzo wpływa na subiektywny (również negatywny) odbiór rzeczywistości. Pozytywny, zbyt nasycony wybujałym optymizmem filtr, również nie pozwala na prawidłową ocenę komunikatów werbalnych i pozawerbalnych. Te filtry pogłębiają bariery, które uniemożliwiają prawidłowe porozumiewanie się między ludźmi i w imię dobrej, skutecznej komunikacji należy bariery te zlikwidować. Żeby jednak działać, trzeba je zidentyfikować i określić, jakie czynniki wpływają na tworzenie się barier.

4 grupy wewnętrznych barier

Wewnętrzne bariery komunikacyjne możemy podzielić na cztery podstawowe grupy: od osądzania, poprzez decydowanie za innych i uciekanie od cudzych problemów, aż po blokady językowe. Osądzanie przejawia się w narzucaniu rozmówcy własnych opinii i poglądów oraz rozwiązywaniu jego problemów, ocenianiu go na podstawie wyglądu lub tonu głosu, a nie na bazie tego, co mówi. Osądzanie może ujawniać się w formie: krytykowania, obrażania, orzekania lub chwalenia. Barierą komunikacyjną może być nawet pochwała – tyle że sugerująca, że wszystko jest w porządku, ale… można było się bardziej postarać. Ta forma osądzania jest trudna do piętnowania, szczególnie w relacji przełożony i podwładny. Jak tu mieć pretensje o to, że szef chwali.

Decydowanie za innych – czyli kolejna bariera – to po prostu pozbawianie rozmówcy możliwości samodzielnego podejmowania decyzji. Może przybrać formę rozkazywania, grożenia, zbytniego moralizowania czy też niewłaściwego zadawania pytań. Nakazy, groźby są oczywiście elementem bardzo utrudniającym prawidłową komunikację, jednak fatalne skutki dla porozumienia miedzy ludźmi przynoszą także elementy moralizowania: „Ja nigdy nie zrobiłabym czegoś takiego…”.komunikacja2

Na następną grupę barier składają się wszystkie przejawy uciekania od problemów rozmówcy, poprzez niezajmowanie się jego problemami i niezwracanie uwagi na jego odczucia i emocje. Często przyjmują one pozornie akceptowalną formę doradzania, czy bezsensownego pocieszania. Warto pamiętać, że pocieszanie drugiej osoby w formie: „Nie martw się, wszystko będzie ok.!”, wtedy, kiedy sytuacja wymaga przeanalizowania danego problemu, jest zupełnie nieprzydatne i może rodzić tylko konflikt i rozgorycznie.

Ostatnia grupa barier wewnętrznych dotyczy niemożności porozumienia się ze względu na blokadę językową. Problem ten – w najprostszym rozumieniu – pojawia się wtedy, gdy dwie osoby komunikujące się nie znają jednego języka, w którym mogłyby swobodnie rozmawiać. I nie chodzi tu tylko o znajomość tego samego języka narodowego. Blokada językowa może wynikać z nieznajomości żargonu, ubogiego słownictwa jednej ze stron, czy też braku wspólnych obszarów leksykalnych – związanych z metaforami, symbolami, czy znajomością tematu. W takiej sytuacji dochodzi do takiego punktu rozmowy, kiedy ze względy na brak słów dalsza dyskusja jest praktycznie niemożliwa.

kot pies komunikacja

Dość często bariery tworzymy sami

Nie wiemy po prostu, co chcemy powiedzieć. Tu najważniejszą rolę odgrywa świadomość celów, jakie chcemy osiągnąć dzięki komunikacji. Jeśli nie wiemy, co tak naprawdę chcemy powiedzieć, to bez względu na to czy będziemy komunikowali podczas rozmowy, pisania e-maila, czy sms-a, to komunikat będzie nieudany. Mówiąc o barierach komunikacyjnych i wymieniowych przyczynach tych barier, musimy uświadomić obie, że obrazujące je same pojedyncze zdania nie stanowią jeszcze przeszkody w rozmowie. Pamiętajmy jednak, że każdy proces komunikowania się między ludźmi odbywa się w określonym kontekście i tym kontekście pojawiają się zdania utrudniające rozmowę.

Jeśli zależy nam, aby komunikacja przebiegała bez zakłóceń, musimy zwracać szczególną uwagę na pewne czynniki bardzo ważne we wzajemnych kontaktach – empatię, czyli wczuwanie się w drugiego człowieka; życzliwość, czyli szacunek dla drugiego człowieka i jego poglądów, nawet jeżeli różnią się od naszych własnych; autentyczność, przejawiającą się w rzeczywistym stosunku do różnych problemów; konkretność i rzeczowość; bezpośredniość w wyrażaniu swoich uczuć i poglądów; otwartość w wyrażaniu swoich odczuć. Ostatnim czynnikiem, który determinuje proces komunikacji jest akceptacja uczuć. Wyrażanie tego, co czujemy i oczekiwanie, że druga osoba przyjmie taką samą postawę, to podstawa. Oczywiście pod warunkiem, że żadna ze stron nie będzie narzucać drugiej własnych odczuć i emocji.